…czyli gdy ktoś zapomina, że po drugiej stronie jest człowiek
Dehumanizacja to zjawisko, w którym ludzie zaczynają traktować innych tak, jakby nie mieli uczuć, godności ani prawa do szacunku. W świecie offline widać to w nieludzkim traktowaniu, w wykluczaniu i w języku, który odbiera człowieczeństwo. W Internecie dehumanizacja pojawia się znacznie częściej, bo ekran oddziela nas od reakcji tej osoby, którą atakujemy. Nie widzimy jej twarzy, nie słyszymy jej głosu, nie obserwujemy, jak przełyka ślinę, gdy czyta obraźliwe słowa. Brak kontaktu powoduje, że ludzie łatwiej naruszają granice.
W sieci dehumanizacja objawia się językiem, który zamienia drugiego człowieka w etykietę albo obiekt. Ktoś przestaje być osobą, a staje się memem do wyśmiania, przypadkowym avatar-em albo nickiem, pod którym można napisać wszystko. To właśnie dlatego wiele hejterskich komentarzy zaczyna się od określeń, które podkreślają różnice, a nie podobieństwa. Zmieniają kogoś z indywidualnej osoby w kategorię, a z kategorii już łatwiej jest kogoś zranić.
Dehumanizacja ma też swoją ciemniejszą stronę. Osoby stosujące hejt często szukają poczucia wyższości i kontroli, a Internet daje im przestrzeń, w której nie muszą patrzeć ofierze w oczy. Psychologia wyjaśnia to jako utratę empatii wynikającą z oderwania od sygnałów społecznych. Gdy nie widzimy czyjegoś smutku, łatwiej zapomnieć, że go wywołujemy. W efekcie komentarze, które nigdy nie zostałyby wypowiedziane na żywo, pojawiają się w sieci z zaskakującą łatwością.
Dla osoby, która staje się celem, dehumanizacja jest wyjątkowo bolesna. To doświadczenie, które może wywołać poczucie wstydu, osamotnienia i niezrozumienia. Często ofiara zaczyna pytać samą siebie, czy zrobiła coś, na co zasłużyła taki atak. To ważne, żeby pamiętać, że hejt nigdy nie świadczy o wartości człowieka, który go doświadcza, ale o stanie emocjonalnym osoby, która go stosuje. Dehumanizacja to mechanizm obronny hejtera, a nie prawda o jego ofierze.
Zatrzymanie tego zjawiska zaczyna się od świadomości. Wystarczy jedno zdanie albo jedna interwencja, żeby przypomnieć, że po drugiej stronie jest ktoś z uczuciami, historią i wrażliwością. Internet nie musi być miejscem, w którym człowieczeństwo znika. Pod warunkiem, że sami je chcemy widzieć.
Przypisy i wyjaśnienia
MIĘDZYNARODOWA FUNDACJA ROZWOJU INTELEKTUALNEGO DZIECI I MŁODZIEŻY „SENSUS VITAE”
KRS: 0001051900;
NIP: 1133106399; REGON: 526194899-00010
NR. KONTA: ING PL64 1050 1012 1000 0090 8273 3065
Pomagamy rodzicom, dzieciom, młodzieży i ich rodzinom odnaleźć drogę do pełniejszego życia – bez barier rozwojowych i pułapek cyfrowego świata. Tworzymy przestrzeń, gdzie edukacja, terapia i profilaktyka spotykają się, by dać realną pomoc.
© Copyright Fundacja Sensusvitae