…czyli kiedy ktoś próbuje sprawić, żebyś wstydziła się samej siebie

Shaming to sytuacja, w której ktoś wywołuje w drugiej osobie poczucie wstydu po to, żeby ją zranić, uciszyć albo sprawić, że poczuje się mniej wartościowa. Nie chodzi tu o konstruktywną uwagę ani o zdrową krytykę. Shaming atakuje to, kim ktoś jest, jak wygląda, jak się zachowuje albo jakie decyzje podejmuje. W świecie offline shaming zdarza się wtedy, gdy ktoś publicznie wytyka czyjś błąd lub ośmiesza czyjeś wybory. W Internecie ta forma przemocy staje się jeszcze silniejsza, bo nikt nie musi patrzeć ofierze w oczy, a komentarze mogą zobaczyć setki osób.

W sieci shaming przyjmuje różne formy. Może dotyczyć wyglądu, ubrania, zdjęcia z wakacji, oceny w szkole, sposobu mówienia, hobby albo nawet tego, co ktoś zjada na lunch. Często pojawia się w mediach społecznościowych, gdzie ludzie komentują cudze życie z zaskakującą pewnością, że mają do tego prawo. Ktoś wrzuca niewinnie zdjęcie, licząc na miłe słowa, a dostaje komentarze sugerujące, że powinna wyglądać inaczej, zachowywać się inaczej albo wręcz zniknąć z Internetu. Tego typu zdania mogą uderzyć znacznie mocniej niż autorki takich komentarzy są w stanie sobie wyobrazić.

Shaming jest wyjątkowo bolesny, bo atakuje obszar emocjonalnie wrażliwy. Wstyd jest uczuciem, które dotyka samego poczucia siebie. Człowiek, który go doświadcza, zaczyna analizować każdy szczegół i zastanawiać się, co zrobił źle, choć w rzeczywistości niczego nie zrobił. Młodzi ludzie, którzy doświadczają shamingu, często wycofują się z aktywności online. Przestają publikować, komentować, a niekiedy całkowicie znikają z sieci, bo boją się kolejnego upokorzenia. Badania pokazują, że wstyd jest jedną z emocji, które najsilniej wpływają na zachowania społeczne, zwłaszcza u nastolatków.

Shaming jest także narzędziem kontroli. Osoba, która zawstydza innych, często próbuje pokazać swoją wyższość, zdobyć popularność albo sprawić, że inni będą się jej bali. Internet wzmaga ten efekt, bo reakcje widzów pojawiają się szybko. Jeśli ktoś napisze coś krzywdzącego i dostanie za to polubienia, ma uczucie, że jego agresja jest akceptowana. Tak tworzy się kultura zawstydzania, która może przenikać całe społeczności.

Najważniejsze w walce z shamingiem jest przerwanie schematu. Można to zrobić, pisząc spokojnie, że nie zgadzamy się na taki ton, wspierając osobę atakowaną albo po prostu nie powtarzając krzywdzących komentarzy. Każda reakcja, która pokazuje, że zawstydzanie nie jest normą, zabiera agresorowi część siły. W sieci, tak jak w życiu, to my decydujemy, jakie emocje wzmacniamy. Shaming przestaje działać, gdy nikt go nie nagradza.

Przypisy i wyjaśnienia

  1. Shaming jest opisywany w psychologii społecznej jako forma agresji relacyjnej, polegającej na wywoływaniu wstydu w celu obniżenia statusu i samooceny ofiary.
  2. Badania pokazują, że zawstydzanie w Internecie szczególnie silnie wpływa na młodzież, ponieważ w okresie dorastania wstyd jest jedną z emocji o największym znaczeniu społecznym.
  3. Shaming w środowisku cyfrowym często prowadzi do wycofania, unikania aktywności online i pogorszenia dobrostanu psychicznego.
Translate »