Hejt[1] to jedna z form cyberprzemocy polegająca na poniżaniu, obrażaniu i ośmieszaniu innych. Niektórzy ludzie mogą nieprzyjemnie, a nawet wulgarnie, komentować Twoje wpisy, filmy, rolki czy posty w sieci, ale nie robią tego dlatego, że to Ty zrobiłeś coś niewłaściwego. Hejt to dla nich najczęściej sposób na podniesienie swojej zaniżonej samooceny (a więc myślenia o samym sobie), zdobycie pozycji w Internecie, odreagowanie swoich licznych porażek, przejaw zazdrości, a nawet… sposób na nudę.
Możliwe, że wśród swoich znajomych masz osobę, która w ten sposób zachowuje się wobec innych – może na przykład ośmieszyła w netcie waszą wspólną koleżankę? Wszyscy się śmiali, mieliście „bekę na grupie”, ale… czy możesz być pewien, że twój znajomy nigdy nie postąpi tak wobec Ciebie? Pamiętaj, że ktoś, kto w ten sposób obraża innych, wypowiada się nieuprzejmie na ich temat w sieci oraz ośmiesza w obecności rówieśników – nie wzbudza zaufania. Jeśli zrobił to wobec innej osoby – może tak samo postąpić wobec Ciebie.
A może Tobie zdarzyło się wyśmiać zdjęcie kolegi w Internecie? Jeśli tak, warto abyś zastanowił się, czy chciałbyś być na jego miejscu? Możesz oczywiście uważać, że nie zrobiłeś nic złego, być może nasz argument nie zmieni Twojego zdania. Ok. Pokażemy Ci inny – w Internecie nic nigdy nie ginie. Nasze wpisy, nawet jeśli próbowaliśmy je usunąć, w sieci pozostaną na zawsze i będą dostępne dla wszystkich tych, którzy będą szukać informacji na nasz temat.Za kilka lub kilkanaście lat, gdy będziesz dorosły i będziesz starał się o pracę (kto wie, być może dziennikarza, aktora, modelki, prawnika czy polityka), Twoje hejterskie komentarze mogą uniemożliwić Ci zajęcie wymarzonego stanowiska. Wiele osób przekonało i przekonuje się o tym do dziś boleśnie.
Spróbujmy zadać sobie pytanie – skoro hejt jest przemocą, taką samą jak inne jej rodzaje, dlaczego stosują ją ludzie, którzy na co dzień nigdy „twarzą w twarz” nie skomentowaliby nas w ten sam sposób, co w sieci? Odpowiada za to tak zwany mechanizm „kabiny pilota”. Badania pokazały, że piloci samolotów bojowych, którzy w trakcie II wojny światowej zrzucali bomby na zamieszkałe miasta – nie ponosili przy tym wysokich kosztów emocjonalnych, takich jak na przykład poczucie winy. Jednak ich koledzy, którzy należeli do pułków piechoty lądowej – przeciwnie – ponosili ogromne koszty i doświadczali traumy w efekcie swoich działań bojowych przeciw ludności. Skąd różnica? Żołnierze piechoty widzieli ludzi, którym zadawali cierpienie. Piloci bombowców – nie. Tak samo jest z hejterem! On lub ona nie widzą krzywdy, którą zadają. Nie zdają więc sobie sprawy z tego, jak silna i poważna będzie czyjaś reakcja na ich ośmieszający lub poniżający komentarz na grupie rówieśniczej czy w sieci.
W realu dbamy o swój pozytywny wizerunek (a więc to, jak widzą nas inni), bo to pomaga ludziom w życiu. Współcześnie warto zadbać również o swój pozytywny wizerunek w sieci, jako że ma do niej dostęp ponad 5,35 miliarda ludzi (a na świecie żyje ich obecnie 7,9 miliarda).
CIEKAWOSTKA! Podobne działanie mają również fake newsy[2], czyli zupełnie (lub częściowo) nieprawdziwe informacje zamieszczane w sieci (lub podawane w mediach), których celem jest wzbudzenie sensacji, uzyskanie prestiżu, korzyści finansowych czy politycznych. Rozpuszczanie takich plotek na czyjś temat może wyrządzić potężną szkodę. Warto zawsze sprawdzić czy informacja, którą chcemy przekazać, jest zgodna z prawdą.
[1] Nazwa wywodzi się z języka angielskiego, od słowa „hate”, oznaczającego nienawiść.
[2] To pewien językowy paradoks. Z jednej strony news jest informacją nową, przekazywaną przez media korzystające ze sprawdzonych źródeł. Z drugiej strony mamy słowo fake, oznaczające że owa wiadomość jest nieprawdziwa, sztuczna czy wymyślona.
MIĘDZYNARODOWA FUNDACJA ROZWOJU INTELEKTUALNEGO DZIECI I MŁODZIEŻY „SENSUS VITAE”
KRS: 0001051900;
NIP: 1133106399; REGON: 526194899-00010
NR. KONTA: ING PL64 1050 1012 1000 0090 8273 3065
Pomagamy rodzicom, dzieciom, młodzieży i ich rodzinom odnaleźć drogę do pełniejszego życia – bez barier rozwojowych i pułapek cyfrowego świata. Tworzymy przestrzeń, gdzie edukacja, terapia i profilaktyka spotykają się, by dać realną pomoc.
© Copyright Fundacja Sensusvitae